Święto klasyków czyli Auto Nostalgia 2015

Auto Nostalgia

W miniony weekend odbyła się piąta edycja organizowanych od 2011 roku targów pojazdów zabytkowych Auto Nostalgia. Jak co roku impreza odbywała się w warszawskim Centrum Targowo-Kongresowym MT Polska przy ul. Marsa 56C.

 




Targi Auto Nostalgia z roku na rok cieszą się ogromnym powodzeniem, ustawicznie gromadząc prawdziwe tłumy zwiedzających. W tym roku szczególne „oblężenie” miało miejsce w niedzielę – ostatni dzień imprezy. Pomimo relatywnie wysokiej ceny biletu (25 zł bilet normalny), w kolejce do kasy trzeba było spędzić kilkanaście minut.

Oczekiwanie i wydatek z nawiązką wynagradzały perły zabytkowej motoryzacji, błyszczące w czasie Targów wyjątkowo mocno.

Najsilniejszą reprezentację na tegorocznej Auto Nostalgii miały bez wątpienia auta z gwiazdą na masce. Ekspozycja sygnowana przez Mercedesa, w połączeniu z ekspozycją rozlicznych klubów, zrzeszających właścicieli aut z gwiazdą, zajęła niemal połowę targowej hali A. Prócz tego na zwiedzających czekało wiele innych stoisk tematycznych. Fani Citroena prezentowali ciekawe, kultowe i przełomowe modele, prym na stoisku wiodły DS-y, 2 CV, CX i rzadko spotykana w naszym kraju bagażówka – Acadiane. Fani „dyrektorskich” aut z okresu PRL-u sycili oczy widokiem Fiata 131 Mirafiori i Fiata 132 – obu w znakomitym stanie. Minimalistów przyciągał zaś błyszczący tuż obok pozostałej dwójki Fiat 127p. Pozostając w klimacie motoryzacji włoskiej, nie sposób nie wspomnieć o stoisku Lancia Klub Polska, gdzie na zwiedzających czekała pokoleniowa ewolucja najmniejszego modelu marki. Poczynając od malutkiego A112 Abarth, poprzez Y10 Selectronic z bezstopniową skrzynią automatyczną, produkowanego na przełomie wieków Y, kończąc zaś na 2 modelach Ypsilona z XXI wieku. Na deser na zwiedzających czekały gwiazdy ekspozycji Klubu – rajdowa Beta w barwach Alitalii i hipnotyzująco żółta Lancia Fulvia Sport Zagato. Tuż obok, pozostając nadal we włoskich klimatach, zwiedzający mogli nacieszyć oczy małym „stadem” kultowych Fiatów 500, w najróżniejszych kolorach.

Dalej zaczynały się już typowo „peerelowskie” klimaty, Wartbugi, Trabant, Warszawa M 20, przyczepa kempingowa Niewiadów czy Fiat 125p z nadwoziem pickup, w aranżacji wozu serwisowego marki Romet.

Cieszyła oko piękna biała Syrena 102 i stojąca obok Skoda Octavia z lat 60-tych ubiegłego wieku. Pozytywne wspomnienia wzbudzał Mercedes W123 – popularna niegdyś „beczka”. Na drugiej hali najbardziej intrygujące było chyba stoisko zorganizowane przez grupę pasjonatów zabytkowej motoryzacji – Stado Baranów, na którym szczególne zaciekawienie wzbudzał Renault 10 w stanie, który w pełni zasługiwał na określenie „kurnik”. Tuż obok na stoisku Polskiego Związku Motorowego, również nie poskąpiono ciekawostek – zabytkowy Wartburg wprost z oscarowego filmu „Ida”, kolejny egzemplarz Syreny 102, tym razem nieco bardziej „spatynowany” i BMW Isetta.

Na tej samej hali bardzo ciekawą, choć wielce niepozorną atrakcją, były dwie fabrycznie nowe Mazdy, które od lat 80-tych czekały zapomniane w jednym z salonów samochodowych w Szwajcarii. Obecnie fani marki mają być może ostatnią okazję na zakup blisko 30-to letniej, a jednak fabrycznie nowej, Mazdy 626 lub 323, zależnie od zasobności portfela nabywcy.

Na sam koniec, już po opuszczeniu hal targowych, warto było rzucić okiem na klasyki, dla których zabrakło miejsca na wystawie, zatem dumnie prezentowały się na świeżym powietrzu, przed wejściem do hal MTP.

 

Archiwum Strefy Klasyki