Oby rdza umarła z głodu

Nocne chłody, pierwsze żółte liście na gałęziach drzew, poranna rosa na szybach samochodów. To znak, że niechybnie nadejdzie jesień, a tuż za nią czai się zima. To także ostatni dzwonek na sprawdzenie stanu blacharskiego naszego pojazdu i ewentualne zabezpieczenie auta przed zgubnym wpływem zimowej eksploatacji.
 
30 lat gwarancji na perforację nadwozia
Takie marketingowe chwyty, skutecznie stosują obecnie niektórzy producenci samochodów. Tymczasem mimo, że wydaje nam się, iż rdzewieć powinny tylko samochody stare, w wielu zaledwie kilkuletnich samochodach, zaawansowana korozja, nie jest dziś niczym niezwykłym. Z czego to wynika? Większość ludzi, kupując nowe auto, nie zadaje sobie trudu rzetelnego zapoznania się z jego instrukcją obsługi czy warunkami gwarancji określanymi przez producenta. Gdy po kilku latach, na aucie zaczynają pojawiać się wykwity rdzy, jego właściciel przypomina sobie: „Zaraz, zaraz, przecież ja mam X lat gwarancji na perforację nadwozia!”. Wsiada w samochód i gna na złamanie karku do najbliższego ASO aby tam wyłożyć swe roszczenia gwarancyjne jak przysłowiową „kawę na ławę”.
 

 

Być mądrym przed szkodą.
Na miejscu dowiaduje się, że owszem, gwarancja obowiązuje X lat ale warunkiem skorzystania z niej jest coroczne i udokumentowane dokonywanie przeglądów stanu powłoki lakierniczej i zabezpieczenia antykorozyjnego. Łatwo z tego wywnioskować, że lepiej samemu zawczasu zadbać o stan pojazdu, zamiast liczyć na przywileje wynikające z udzielonej nań gwarancji. Kontrola i ewentualne uzupełnienie zabezpieczenia antykorozyjnego, powinna być coroczną czynnością już w 2-3 letnim samochodzie. Tylko takie podejście do tego zagadnienia, może zapewnić nam wieloletni spokój i satysfakcję z użytkowania pojazdu.
 
DIY czyli zrób to sam po polsku
Bez wątpienia odnowienie zabezpieczenia antykorozyjnego samochodu, nie jest rzeczą równie łatwą jak wymiana koło, jednakże posiadając warunki, odrobinę umiejętności i niezbędnego sprzętu, można pokusić się o jej wykonanie samemu.
 
Oczywiście, w Internecie roi się od mniej lub bardziej kompletnych poradników jak to zrobić, toteż warto przypomnieć tylko o najważniejszych dla tej czynności kwestiach:
 
  • Rzetelnie przygotujmy samochód do tej czynności, dokładnie myjąc zarówno jego nadwozie jak i podwozie. Warto wspomnieć, iż niektóre warsztaty, oferują opcję dokładnego mycia myjką ciśnieniową podwozia z podnośnika, co istotnie podnosi skuteczność takiej czynności.
  • Zwracajmy szczególną uwagę na stan obrzeży błotników/nadkoli, dolnych rantów drzwi, rantów klap i łączeń blach. Skontrolujmy także wizualnie stan progów i płyty podłogowej. Jeśli warunki na to pozwalają, warto sprawdzić także stan podłogi pod wykładziną wewnątrz naszego pojazdu.
  • Pamiętajmy, iż przed rozpoczęciem procesu zabezpieczenia antykorozyjnego, powinniśmy bezwzględnie usunąć wszelkie ogniska rdzy i zabezpieczyć oczyszczoną powierzchnię poprzez pokrycie jej stosownymi preparatami zależnie od lokalizacji uszkodzenia (podkład, lakier itd.).
  • Kompleksowe zabezpieczenie samochodu to nie tylko płyta podłogowa! Nie mniej ważne, jeśli nie ważniejsze, jest zabezpieczenie profili zamkniętych, wewnętrznych powierzchni drzwi, słupków itd. poprzez wtryskiwanie preparatów chemicznych na bazie wosków lub tzw. oleju pełzającego. Dopiero po wykonaniu takiego zabezpieczenia, warto zabierać się za nadkola, progi i płytę podłogową.
  • Dokładność i użycie preparatów dobrej jakości, jest zawsze kluczem do sukcesu przy zabezpieczeniu antykorozyjnym samochodu!
 
Każda droga do celu jest dobra.
Jeśli nie posiadamy umiejętności czy warunków do samodzielnego zadbania o zabezpieczenie antykorozyjne pojazdu, warto rozważyć powierzenie tej czynności warsztatowi, najlepiej zaprzyjaźnionemu warsztatowi O.K. Serwis! Nawet jeśli usługa kompleksowego zabezpieczenia nadwozia nie należy do najtańszych, to zawsze będzie znacznie tańsza, niż koszt jakiejkolwiek naprawy blacharsko-lakierniczej, związanej z usunięciem poważnych ognisk korozji, czy w najgorszym razie, złomowanie samochodu i zakup w jego miejsce innego, nie zardzewiałego…
 
 
Tags: zabezpieczenie antykorozyjne pojazdu , sprawdzenie stanu blacharskiego pojazdu , korozja auta